• Wpisów:1334
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 19:33
  • Licznik odwiedzin:153 421 / 2093 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Łeee dobra, ogarnęłam fb

Tęsknię za Pingersami, którzy odeszli na inne platformy
 

 
W pracy zbierali od nas wymiary ciała na rozmiarówkę odzieży.
Możemy sobie z Miłkiem Świłkiem piątkę przybić, bo w klacie mamy tyle samo;/


Zaczynamy z Człowiekiem Pająkiem delikatne prace remontowe w moim mieszkaniu... Jest sporo pracy, mało czasu i jeszcze mniej hajsu xD Za 2 tygodnie kładziemy tynk strukturalny w salonie
Jaram się bo będzie pięknie! <3

Póki co ojebaliśmy boazerię w salonie na biało z delikatnym przejściem ombre z lawendą do kuchni


Sorewicz za ten nieporządek, ale czasem tak mam ;p
 

 
Skończ 38 lat. Nadal walcz z trądzikiem...
 

 
Czy ktoś wie dlaczego link na mój profil fb nie bangla? ;/
 

 
Wyśpij się w weekend porządnie, od początku do końca, w niedzielę idź za późno spać, od poniedziałku otwieraj powieki na zapałki ;/

Ma ktoś cysternę kawy? ;>
Siemka moje Zombiaki **
  • awatar Nuttkaa: też nie mam, ale mogę ci moją specjalną zrobić :P
  • awatar Brunette })i({: Nie mam ale chętnie użyczę tego co mam jak ci zabraknie hehe
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Za oknem taki armagedon, że mi włosy fruwają we wszystkie strony jak dzikie węże. I to w mieszkaniu! Bo mam okna nieszczelne
To idealna pogoda dla wisielców, aż chce się umierać^^

A tu taki wał! Leć do pracy człowieku i nie marudź.

Piękną jesień mamy tej zimy kochani!

Dzień dobry**
  • awatar Nuttkaa: uwielbiam twoje poczucie humoru
  • awatar goal digger: "To idealna pogoda dla wisielców, aż chce się umierać^^" pozytywny akcent na rozpoczęcie dnia ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
oł jeee!
Skopiowałam 56 stron xD Zapisałam całą masę zdjęć.
Zajęło mi to 2 dni ;o Ale było warto.
Pingerku, mimo wszystko nie zdychaj, proszę
  • awatar Lalka Zombie: @goal digger: oj mialaś ich chyba z 8 xD
  • awatar goal digger: Mnie też to czeka. Co prawda mam tego mniej, ale jeszcze szukaj starych, zapomnianych blogów...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurwa mać! Tak na serio to ten blogspot jest ciężki w obsłudze jak czołg. Landara jebana. Nie będę tam pisać. Pfff
Nie umiem tam znaleźć znajomych, dodawać do obserwowanych, znajomych i nie potrafię mnóstwa innych rzeczy.
Blogspot jest tak zgrabny w prowadzeniu, jak zgrabny jest niedźwiedź kurwa w cyrku na linie. Milion zbędnych bzdur, które rozpraszają uwagę ADHDowca, za to proste funkcje ukryte głęboko w dupie google.
Dziękuję, biegnę usuwać tamten szajs : D

Tu raczej wstawię swoje fb na wypadek, gdyby pinger umarł, a ktoś chciałby mnie poczytać, bo z czasem powstanie jakiś mój alternatywny blog.
Tymczasem zabiorę się za kopiowanie pingera. Zajmie mi to pewnie 147 lat, ale niektóre zdjęcia mam tylko tu!
Nie wspominając o milionie bzdur, którymi Was częstowałam, wywołując często mieszane uczucia w Waszych serduszkach **
  • awatar goal digger: Dlatego ja nawet z tą stroną nie próbowałam :D Mam takie same zdanie.
  • awatar Lalka Zombie: @GiaLexi46: tak naprawdę nikt nic nie wie, ktos komuś cos powiedział itp, ja na wszelki wypadek własnie kopiuję wszystkie wpisy : ( jeszcze tylko z milion stron i 2 epoki później bede wszystko miała xD @Brunette })i({: ja go wlasnie usunełam xD
  • awatar Brunette })i({: też nie umiem tego blogspota ogarnąć :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Buduję sobie nowy e-dom, nowe e-zaświaty. Jeśli wciąż Cię obchodzi, co odjebałam/spotkało mnie, to zapraszam, siadaj, wypij kawę, poczytaj, pośmiej się/popłacz ze mną

*https://lalkazombie.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Gdzie, kurwa gdzie mam blogować? Dokąd przeprowadzić wszystkie swoje smutki i radości z pingera?




Myślę, że w ciągu tygodnia będę gotowa do przeprowadzki...
  • awatar JazuMST: Jestem pijak i degenerat straszny, ale serce mam dobre - mogę zabrać Cię ze sobą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Librus. Koszmar rodzica. Już trzeci raz próbowałam się zalogować. Ja nie wiem, jak inni rodzice to robią, mnie ni chuja! się nie udaje. Każdorazowo minimum 15 minut wkurwa, potu oraz łez. Ja pierdolę...
Szkoła znowu spędza mi sen z powiek ;/
 

 
Kiedy dajesz dobre rady wszystkim innym...
Mój facet schudł, bo w myśl moich zaleceń pił wodę zamiast napojów gazowanych słodzonych, natomiast ja oczywiście utyłam, bo wpieprzałam cukier za nas oboje.
Turbo Debil!
 

 
Gdy w dupę zagląda głód, a w lodówce prąd i przeciąg xD


Żartowałam! Zmywarka potłukła
 

 
Biedny Pająk. Namachał się pędzlem po całej kuchni... jak krew w piach! Drewno wypiło farbę i koloru praktycznie nie widać. Biedak pojechał po lepszą farbę i będzie gryzmolił drugi raz
Miałam w planach machnąć też meble, ale nie będę go męczyć.
 

 
SPRZEDAM!!
Sprzedam Pająka: 180 cm wzrostu, nie pali, maluje ściany, przynosi śniadanie lub kawę do łóżka, miły, serdeczny, dobrze ułożony.

Żartowałam! Nie sprzedam, bo ma o wiele więcej zalet. Tak się tylko chciałam pochwalić xD

Będę miała kuchnię lawendową! DD
W zamian dostanie wymarzone frytki, buziaka i jeszcze może coś
  • awatar goal digger: Chwal się, chwal, bo masz kim :D Dobrze, że się macie nawzajem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak siedzę i pizgam od wczoraj. Łzy po plecach kurwa lecą

Wiem, wiem, prehistoria, za wykopalisko złoty szpadel itp
 

 
O tym, że jestem intro wiecie już chyba wszyscy
O tym jak unikam tłumów, jak się pocę przed publiką, też wiecie.

Z okazji Wigilii w pracy mieliśmy wręczane upominki. I tak oto musiałam przeparadować po prezent przed tabunem ludzi, których znam, a mimo wszystko tak bardzo chciałam do domu

Miałam jeszcze zakupy spożywcze na święta do ogarnięcia. Że w dzień są tłumy, tłoki, parkingi zajebane autami, ludzie zajebani mułem, walka na pięści i buty o karpie i śledzie. Więc warto zrobić zakupy nocą, kiedy normalni ludzie już śpią...
Pomyśleli wszyscy.

Ja pieprzę! Takiego tłoku w nocy jak żyję w Tesco nie widziałam ;/
  • awatar Lalka Zombie: @zjawisko dyfuzjii: a daj spokój, chora akcja, zidiociałe społeczeństwo, za to już jutro śmietniki wypełnione po brzegi niezjedzonym żarciem ;/
  • awatar zjawisko dyfuzjii: No ale serio masakra w sklepach byla X D chociaz ja na wsi mieszkam wiec mamy duzo takich mniejszych sklepow wiec jeszcze znosnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Święta? Jakie święta?!
Kompletnie nie czuję tej magii. Nie zrobiłam zakupów spożywczych, nie umyłam okien, nie posprzątałam w domu. Nie pachnie pomarańczami i pastą do drewna. Nie ma światełek, ozdób...
Jest choinka. Na balkonie, bo żywa, prezent od Człowieka Pająka : DDD Wiosną ją chyba zasadzimy w jego ogrodzie.
Nie mam też jeszcze prezentów dla dziewcząt. Nie mam na nie nawet pomysłu. Z pewnością ucieszyłyby się z kosmetyków, ale bo ja wiem? Nie wiem nic ;/






  • awatar goal digger: Mam w tym roku tak samo... :/
  • awatar mąka krupczatka: u mnie w tym roku to.samo. fakt ze micha na swieta juz gotowa ale atmosfera to tak nie bardzo..
  • awatar JazuMST: Jakiś nawrót czarnych myśli? Umyte okna to nieważne. Kolorowe światełka robią robotę. Okręć się lampkami ^^ Głowa do góry, cycki do przodu! Jest fest że się jest ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Grudzień to miesiąc intensywnych działań. Co obfituje w moje przemęczenie i osłabienie oczywiście! Tak więc w bonusie dostałam zapalenie pęcherza moczowego oraz zimno na ustach.
Teraz to ani się poruchać ani pocałować xD
O, jaka jestem rozpieprzona, rozpieprzona!
  • awatar goal digger: "Teraz to ani się poruchać ani pocałować" ty z tym swoimi tekstami XD Jak zwykle zrobiłaś mi dzień XDD :D
  • awatar Brunette })i({: haha xD zdrowia słonko <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przez roztargnienie przelałam 2 kafle na niewłaściwe konto. Hajs już odzyskałam. A to wszystko dlatego, że mam mnóstwo pracy, mało czasu. Jestem roztargniona, przemęczona i rozdrażniona. Aktualnie ciągnę 10. dzień pracy z rzędu (byle do piątku, ale za to Wigilię mam wolną, a za niedzielę fajny hajs ).
 

 
Co prawda Olexy odeszła i za nią tęsknię, ale mamy XXI wiek, telefony komórkowe, fejsy i inne bzdury i możemy się ustawić na mieście, by śmieszkować.
Teraz mam nową kumpelkę do chichrajek Mersi
Mersi mnie podkarmia w czasie obiadów pysznymi rzeczami. Zgarniam od niej przepisy. Wczoraj np pierwszy raz w życiu jadłam sos malinowo-koperkowy, taki słodko-kwaśny. Zajebista sprawa!


W sumie dzięki jej 2 przepisom błysnęłam na imprezie u Człowieka-Pająka : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Właśnie wróciłam z randki. Weekend to tak krótki dla nas obojga czas, że wolimy zarywać spanko niż przegapić miłe chwile Więc cały weekend funkcjonowaliśmy jak zombie
Poza tym zamieszkałam nie tylko w jego sercu, ale też i w jego domu. Po kociemu obsikałam swoje terytorium To znaczy, że w łazience wyłudziłam jedną półkę (dostałam aż 2!) na kosmetyki. Zostawiłam też swoje szorty w czachy do spania i kilka par rajtuz do sukienek (notorycznie zapominam spakować skarpetki xD ). To tak w razie, gdyby planował zabrać mnie na jakąś kolację
  • awatar JazuMST: @Lalka Zombie: Lubię Cię, masz w gratisie. A jak typ nawali... Niech już zacznie się bać :P Żyjcie szczęśliwi :)
  • awatar Lalka Zombie: @JazuMST: oj Jazu, Jazu, bo ja ani głowy ani chęci do miłości nie mialam. To sie samo ;) Ale dobre alko to Ci moge postawić, choćby za dobre życzenia i wróżby :D dziekuję ;) @mąka krupczatka: mam nadzieje ;)
  • awatar JazuMST: Mówiłem! Mówiłem, mówiłem, mówiłem!!! IksDe! Ale nie, Jazu pierdolisz. Jesteś mi winna 20l wiadro bimbru, Zombiaku niewierny. No... To teraz ja idę szukać swojego szczęścia w internecie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
To takie miłe uczucie, gdy gówniak, który na co dzień próbuje być dorosły, zbuntowany i ważny, przychodzi do mamy w nocy i pyta czy może spać obok, bo śnił koszmar i się boi
I już wiesz, że tak naprawdę dajesz dzieciakowi poczucie bezpieczeństwa

Tak, Puzon czasem przychodzi do mnie spać, gdy wybudzi ją koszmar i się boi
  • awatar JazuMST: Nie taki diabeł straszny XD Śmieszne to było.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Moja twarz wciąż myśli, że jest nastolatką, więc postanowiła mieć trądzik.
Mój upiorny umysł też ostro walczy z wiekiem, dlatego zmusił moje ręce do pozbycia się niechcianej dekoracji.

Super! Teraz mam nie tylko trądzik, ale i bolesne dziury po nim.
Także, elo!
 

 
Zmarzłam dziś niewyobrażalnie.
Czekałam na tramwaj jakieś 30 minut, bo jeden wcale nie przyjechał, a drugi się spóźnił. Kurwa skandal!
Przemarznięta dotarłam do domu, wytarłam smarki w rękawy, zalałam vifon wrzątkiem i zadumałam się gapiąc w bukiet czerwonych mini goździków od Człowieka-Pająka.
Wciąż wyglądają świeżo. Mimo, że wiózł je do mnie w bagażniku. Jak trupa <3

  • awatar zjawisko dyfuzjii: znammm to czekanie :c juz setki razy mialam tak ze bus nie przyjechal.. to takie wnerwiajace
  • awatar Lalka Zombie: @JazuMST: Jazu, ja to jeszcze nic! On jest chyba w gorszym stanie : D
  • awatar Lalka Zombie: @Brunette })i({: bardzo, zwlaszcza, że goździki to moje ulubione kwiaty, a on o tym kiedyś wyczytał na pingu i zapamiętał :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
O! W dupę, jaki mróz!
Najfajniejszym miesiącem tego roku był piździernik, tak jakoś ciepło było, pogodnie i klawo.

Nadszedł listopad i temperatura zweryfikowała moją garderobę.
Że od kilku dni pod spodniami noszę rajtuzy to nic. Cieplejsze bluzy, koszule, no można zrozumieć, odzież wierzchnia ważniejsza...
Mój (chyba 10letni) płaszcz wełniany przestał mnie ogrzewać. Chyba się poprzecierał w niektórych miejscach.
Potwornie marznę, rzuca mną z zimna jakbym padaczkę miała.
Szukam płaszcza xd
  • awatar JazuMST: Pierdolenie. Dobrze jest. Zimno jest dobre. Mróz uszlachetnia. Byleby sucho było.
  • awatar mąka krupczatka: Te aktualne 3 stopnie są jakieś przekłamane... Mi też jest tak zimno jakby to minus 20 było...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Weekend minął mi bardzo szybko. Za szybko.
Przyjechał Człowiek Pająk, więc czas zapierdalał.
Same nasze randki wyglądają ciekawie...
Pierwsza wypadła akurat w Święto Zmarłych : D
Na drugiej pojechaliśmy na cmentarz : D
Trzecia wypada za 2 tygodnie. Tym razem pakuję ubrania, Puzona i jedziemy do niego Planujemy włóczyć się po brudnych podwórkach starych, obdartych kamienic, piec świąteczne pierniczki i oglądać mordobicie na gali mma xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W kościach piczy czuję, że to będzie ciężki dzień. Po pierwsze w pracy czeka mnie zapierdol, a po drugie do domu będę leciała na złamanie karku, by przygotować kolację, ogarnąć mieszkanie, wstawić naczynia do zmywarki, potem je wyjąć i wysuszyć, poprzestawiać meble (nie pytajcie xD) i inne takie. Do kolacji ma być wino, więc odpocznę. Byleby jedna lampka mnie nie zabiła xD

Heloł moje Zombiaki! O godzinie 16. zaczynamy weekend! Miłego szwendania! **
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No więc, byłam na tych brwiach. Znowu wyglądam jak przerysowany pajac, tylko że tym razem bardziej. Oczywiście swoje trzeba odczekać, by naskórek się złuszczył, brwi pojaśniały, zmniejszyły rozmiar... Jakieś 2-3 tygodnie dramatu na czole. Ja pierdolę!
A w piątek mam randkę.

Strasznie się boję tego, jak Człowiek Pająk zareaguje na te brwi.
W ogóle przeraża mnie myśl, że ktoś je zauważy. Nie da się tego kurwa przeoczyć, bo nie da się ich zakryć nawet okularami.
Czasie, płyń kurwa szybko!
  • awatar Cielęcina: @Lalka Zombie: O wiem, przyklej tam plastry, narysuj na nich ładne brwi i powiedz że nie można dotykać, więc są zaklejone
  • awatar Lalka Zombie: @Brunette })i({: pokażę jak tylko wszystko wygoję :P @Cielęcina: nie, w ogole nie mozna tego dotykać, jakby nie było, to otwarta rana
  • awatar Cielęcina: A nie można po tym maziać jakimś jasnym cieniem do powiek żeby rozbielić?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Heloł moje dzielne Zombiaki! **

Dziś na szybko posprzątałam całe mieszkanie. Odwiedziła mnie w domu Olexy, szybka wymiana fantów: ja jej kawę, ona mi ptasie mleczko
A potem razem wsiadłyśmy do tramwaju, ona jechała do innych znajomych, a ja na brwi...
Sprawdziłam datę. Na brwi jestem umówiona jutro.
Jestem debilem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Stała się rzecz dla mnie nowa. Red Dej nie był poprzedzony dwutygodniowym dyskomfortem obolałej mleczarni : D
Kurwa, pierwszy raz od wielu lat nie bolały mnie cycki przed. Niesamowite. Dziś ból brzucha jest znośny, nawet ketonalu nie muszę zeżreć
Czy to działanie dulsevii, czy ja kurwa przekwitam?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Człowiek Pająk. Plecie pajęczynę miłych chwil przez dotyk i pocałunek, by zawładnąć ofiarą. Wybrał Kobietę Kota. Cierpliwa i ciepła, co ma pstro w głowie i lubi być głaskana.
Ani zjeść, ani zabić.

Ok. To odpowiednia chwila na wpis z Wielkiej Włóczęgi.
Tak wiec poszukiwania Świętej Skarpy zaczęłam już na dworcu.
Ustawiłam się z jednym Pingersem. Ryzyko, co? Mógł się okazać psychopatą, mógł mnie pokroić na plastry, zakopać w mrowisku...
Bo pisanie ze sobą przez kilka miesięcy nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa. To był ten hazard życia.
Pingers - Towarzysz Trolololo, a prywatnie Człowiek Pająk, okazał się jeszcze lepszym kompanem żartów realnie. I może nie tylko, bo zaiskrzyło. I chyba z obu stron, bo dał mi poprowadzić swój samochód xD Czaicie? Ja już prawie mam chłopaka xD Taka introwertyczka z depresją xDDD
Czas spędziłam zajebiście dobrze. Starałam się być grzeczna : D
I chyba wypadło spoczko, bo za tydzień mamy randkę xD

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Widziałam dziś piękno jesieni. Wiatr rozdmuchał drzewa, liście zaszeleściły i zaczęły wirować w powietrzu, by ostatecznie opaść na ziemię. Pomyślałam wtedy, że to szepty aniołów z dobrymi życzeniami wypisanymi na liściach, rozrzucone i rozdmuchane dla podróżnych. I chyba się nie myliłam. Autobus omal nie zepchnął mnie z drogi do rowu. Tak się skurwiel spieszył. Dobrze, że przyhamowałam.
 

 
Jak zwykle odwaliłam maniane godną egoistycznej krowy. Wczoraj rano odczytałam wpis mojej fryzjerki Cudotwórczyni Ombre, że wszystkie wizyty na najbliższe 2 tygodnie odwołane. Wpadłam w panikę, bo : aj waj! w piątek mam wizytę i co teraz?
Cudotwórczyni Ombre odpisała, że jeśli szkarlatyna nie stanowi dla mnie problemu, to zaprasza.
I wiecie co? Choćbym miała obie nogi połamane, to bym się doczołgała do niej. A miałabym kawał drogi, bo jeżdżę aż do Brzegu Dolnego xD

I nie żałuję! Tym razem padło na srebrno-niebieski



* zdj robiła Cudotwórczyni Ombre
 

 
Oł jeeee! Co za szalony dzień!
Trochę mam dość poganiania ludzi z innych działów, by doprosić się materiału, ale biegam wokół tego jak wściekły pies... I to właśnie częściowo podratowało dzisiejszą wysyłkę. Częściowo, bo drukarnia tak pokpiła sprawę, że i tak nie wszystko się udało ;/

Jest mi szkoda B., bo ona już chyba ma nerwicę z powodu właśnie opieszałości innych działów. Pomagam jej jak umiem.

Balsam na uszy od Puzona! **
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z Wielkiej Włóczęgi (poszukiwania Świętej Skarpy xD) przywiozłam trochę zdjęć, pierdyliard sekund szczerego śmiechu, sto wspomnień oraz to:

O samej wyprawie, wielkim ryzyku, Towarzyszu Trolololo i hazardzie życia opowiem przy innej okazji.
 

 
Wzięłam wolne w pracy, bo przecież miałam wezwanie do sądu. Biegłam na złamanie karku prawie, szukałam sali rozpraw jak jakaś nawiedzona, wpadłam w panikę, gdy nie znalazłam swojego nazwiska...
Przeczytałam wezwanie po raz ósmy: rozprawa jest 6. ale grudnia.
Kurtyna!
  • awatar Anax: ooł, musisz dobrze przeczytać, czasami tak się zdarza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›