• Wpisów:1086
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:137 705 / 1691 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pan P. ma teorię debilizmu męskiego. A oto i ona:
 

 
Byłam u ortodonty. Trochę się facet załamał. Ale przynajmniej był szczery i powiedział, że bez tomografii nie będzie planował leczenia. Dał skierowanie na tomografię, porobił fotki, zdjął odciski.
Dodał też, że moja wada jest bardzo trudna do leczenia.
Trzymajcie kciuki, żeby dało się ten kieł ściągnąć aparatem, bo nie bardzo mnie stać na usuwanie go w narkozie. A mam go prawie pod okiem ;/
 

 
W tym tygodniu mieszkanie zaledwie ogarnęłam, wyszorowałam to, co trzeba, reszta musi poczekać. Brak czasu. Pewnie, bo wczoraj nie było kiedy, dzisiaj spędziłam prawie cały dzień w kuchni. Ale za to jakie pierniki upiekłam! Od razu je szczelnie zamknęłam, żeby nie było jak rok temu, że kamloty się porobiły xD
Za jakiś tydzień będę dekorować lukrem
 

 
Miałam ambitny plan na dziś:
10: 00 wstać, wziąć prysznic, wypić kawę
12: 00 pojechać do galerii na zakupy, ogarnąć przedłużenie umowy
16: 00 wrócić, posprzątać, cieszyć się czystością i wolnym

A wyszło tak:
Otwieram oczy, patrzę na zegarek: 11:58, chyba mi zegarek ześwirował, sprawdzam telefon, a tam wciąż 11:58. Myślę sobie, że 2h obsuwy to żaden kłopot dla mnie. Poszłam pod prysznic, wracam, odpalam komputer, robię kawę, wracam i stwierdzam: windows padł xD
Jak się domyślacie walczyłam dzielnie, wygrałam :X
Kolejne 2h obsuwy. Mamy godzinę 14:30, dzwoni do mnie dział obsługi, przedłużam umowę^^. O 15: 00 dochodzę do wniosku, że mam czas na druga kawę i zasadniczo nie muszę się spieszyć. Empik do 210, a tam widziałam świetne foremki do pierników, na których mi zależy. Nagle zrobiła się godzina 17: 00, w panice zapomniałam co chcę kupić i pojechałam gdzie indziej. Kupiłam rzeczy niepotrzebne, a po foremki poszłam z buta na rynek

Brawa dla mnie za organizację! Jestem mistrzem Człowiek-Panika :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Za oknem armagedon, a w radiu na plastyku Spajsetki pełne życia z tym:
Aż mi się przykro zrobiło. A do tego mam jakąś kluche w gardle i boli mnie przełykanie. Angino, idź w chuj!
 

 
Weź to skumaj xD
 

 
Dziecięcy świat jest taki prosty i czysty, taki szczery. Pewnie rodzice małych gówniaków co dzień zalewają się łzami ze śmiechu. Zupełnie jak ja kiedyś, zanim moja dwugłowa bestia zdobyła tytuły nastolatek.



Legenda głosi, że to batmany. Ale kto to wie? Artysta był nieobecny. Tak jak jego rodzic. Tak czy inaczej zawsze to jakieś urozmaicenie w poczekalni do doktora.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Koniec mojego wolnego. 4 dni. Nawet się nie upiłam. Nie zrobiłam prania, nie umyłam okien. Ale za to posprzątałam. I poczytałam książkę. Fascynujące ;/;/;/
 

 
Dostałam wczoraj lekcję wychowawczą od M-cyborga. Że mało empatyczna i subtelna jestem, że moje żarty są zbyt ciężkostrawne. M-cyborg ma rację, ale wychowywali mnie sami koledzy, to jaka mam być? Jestem jednym z nich, tylko że z cyckami.
Mam kilka cech kobiecych: lubię słodycze, gromadzę sadło, odczuwam strach, czasem płaczę, rumienię się i gadam głupstwa przy fajnych mężczyznach i mam małe stopy xD

Swoją drogą co ze mną nie tak? Mężczyźni na myśl o mnie się nie ślinią, za to odczuwają silną potrzebę ojcowania mi, wychowywania mnie i karcenia jak małą dziewczynkę.
 

 
Tekst tygodnia:
Kolega A. do kolegi D.:

-wolisz być z tyłu czy raczej z przodu?

Ryknęłam śmiechem, a A. powiedział, że jestem zboczona o_O Ciekawe, bo to nie ja takie pytania kolegom zadaję ;p
 

 
Oł jeee! Zrobiłam sobie długi weekend z nadgodzin. Od czwartku : DDD
Miałam ambitne plany posprzątać, wstawić milion razy pralkę, umyć okna, pić grzane wino, wyspać się, ale... jestem tak leniwa, że tylko się wyspałam i umyłam wannę i umywalkę. Padający deszcz rozgrzesza mnie z nieumytych okien. A o winie zupełnie zapomniałam, zresztą nawet nie mam do wina szkła. Miałam 6 kielonów, ale jeden stłukła niańka, drugi ja, trzeci kot, no i pozostałe 3 zostawiłam na pastwę losu w starym mieszkaniu. Mogłabym pić w sumie z gwinta
Zasadniczo szkło nie jest do grzańca potrzebne.
No to chuj, mam rozkminę na ten wieczór. Pić czy nie pić? Oto jest pytanie xD
 

 
Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce!
To prawdziwy cud, że zwlokłam się z łóżka. Pościel krzyczy: wracaj!
Rozsądek ironicznie się uśmiecha.

Ja pierdolę znowu ciemno ;/ Wstaję: noc. Wracam do domu: noc. I tak do wiosny. Co ja na biegunie kurwa mieszkam? ;/
 

 
Od 2 dni zaczepia mnie pod dworcem osobnik podejrzany rasowo. Żebym poratowała złotówką. Buty nike, skórzana kurtka, włosy wyżelowane, morda nieskalana głębszą myślą, a ręce pracą. Chujek mały. Powiedziałam mu wczoraj, że ma 2 ręce i 2 nogi i może iść do pracy. W połowie mojej wypowiedzi odwrócił się i poszedł. Dzisiaj to mu chyba przypierdolę.
Tak, jestem żyła! Nie dam ani złotówki! Głodnemu dam jeść, ale hajsu zdrowemu nie.
 

 
Jako retromaniaczka, pierwsza fanka PRLu przeglądałam stare filmy i zdjęcia. I rozkminiałam po co mężczyznom zarost na twarzach? Wygląda jak przeszczep łoniaków na ryj : DDD



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ten moment, gdy próbujesz ułożyć się w łóżku z książką wygodnie, ale w każdej pozycji przeszkadzają ci cycki...
 

 
A tak w ogóle przez @mąka krupczatka poczułam magię świąt!
W niedzielę upiekłam świąteczne ciasteczka cynamonowe w rytmach christmas jazz songs
 

 
Hejka moje Zombiaki **

Na L4 bez tv jest kurwa nudno : ((( Przejrzałam już cały YT. Już wiem, że te youtuberki to w dużej części głupie cipska. Wnioskuję po tytułach: "Jak posprzątać" - serio kurwa, serio?! Wzięłam się za książkę. Tę samą, którą czytałam 2 lata temu. Bieda u mnie z literaturą, bo wszystko co mam, już przeczytałam. M> miał mi przywieźć "Kobiety dyktatorów", ale nie dotarł, zapracowany jest. Ja to go w ogóle podejrzewam, że jest cyborgiem, nigdy nic nie je, pije tylko kawę, chyba nigdy nie śpi i żyje ;o Człowiek-Cyborg, mówię Wam!
Wracając do mojej książki, czytam "Zsyłkę" Marii Jadwigi Łęczyckiej. Już sam tytuł wiele mówi, ale ja nie o tym chciałam. Bo naszła mnie taka rozkmina: w Rosji, na Syberii leży mała, polska wioska Wierszyna. Mieszkają tam polskie rodziny i tak wykminiłam, że chyba wyślę jakąś paczkę na święta tam. Zdobyłam adres do klechy, napisze list, spakuję jakieś książki i bajki polskie, może jakieś ubrania, trochę słodyczy i wyślę.
  • awatar Cielęcina: Jedyna jutuberka, którą oglądam regularnie to Gosia ze świata Gosi i polecam Ci ją z całego serca, bo to swoja babka jest i nie udaje nie wiadomo kogo. Gdybym nagrała filmik o sprzątaniu to wyglądałby bardzo podobnie. https://www.youtube.com/watch?v=Pj7pl4ypAtU
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Heloł moje Zombiaki **
Mam anginę. I L4 do 17. listopada. I tu się zaczyna dramat. Nadal nie ogarnęłam kuwety w związku z tv. Nadal mam tylko monitoring xD Nie chcę podpisywać umowy, zobowiązywać się na 2 lata z żadną platformą i użerać się z infoliniami. Pomyślałam o satce takiej wolnej. Macie o tym jakieś pojęcie? Jest ktoś, kto może mi pomóc, wyjaśnić działanie, zagadnienia, kroki, instrukcje?

Miało być tak pięknie, miałam leżeć na kanapie w salonie, jak ten jelonek na polance, miałam oglądać leniwie tv... A tu taki wał! Zostały mi same książki xD

Dzwoniłam dzisiaj do pracy, okazało się, że wykonałam prototyp idealnie, żyleta. B. podobno była zadowolona, a zadowolić B. to nie taka łatwa sprawa. Cholernie się z tego ucieszyłam^^

Wracam do łóżka. Marznąć. I się pocić. I znów marznąć. I tak w kółko : DDD
  • awatar Lalka Zombie: @mąka krupczatka: żeby raz jeden jak człowiek sie poopierdalać i pospać przed tv @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: no ja tez mam sporo, ale wszystkie przeczytałam xD @JazuMST: ale że sobie na tv oglada? u mnie słaby net :((( @Róża Fruzia ♕: dzięki :*
  • awatar Róża Fruzia ♕: Dużo zdrówka :*
  • awatar JazuMST: Internetowa. Pani Matka taką ma. Jakieś tam śmieszne hajsy płaci, ma taki mały pierdolnik do tego i ogląda te porażki telewizyjne pół dnia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka Zombiaki! **

Za mną 2 lub 3 tygodnie bez słodyczy. I na względnej diecie.
Utyłam 1,5kg. Tylko ja tak potrafię o_O
Sadło to dziffka! Przychodzi w najmniej stosownej chwili.

Wrócę wieczorem doma, to Was poczytam. Wszystkich! : DDD
 

 
Przygodę z tunelami rozpoczęłam ambitnym planem: max 4mm!
Jakoś tak wyszło, że pomysł ewoluował do 6mm. A potem do 8. I tak przez kilka lat biłam się z myślami, czy rozpychać do 10mm?
Kupiłam sobie tunel z kastetem^^ 10mm! Oraz rozpychacz 12mm.
Nie jestem w stanie obiecac sobie samej, że na 12mm skończę...


*zdj pożyczone z Pierce Of Cake, gdzie zresztą tunel kupiłam

W związku z chorobą Puzona, moja dieta lekko dedła

*05.11.2017r.*

I: kawa
II: rosół
o: rosół
p: jabłko
k: kawa

Aha i utyłam. Znowu ważę 55kg. Jestem najgrubsza na świecie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Będzie pizgać. Wiem, bo boli mnie dawne złamanie. Boli tak bardzo, że mam ochotę sobie tę stopę odrąbać tasakiem do warzyw ;/
Ja to w ogóle mam niesamowicie niski próg bólu. Ale i ciało mam dość delikatne. Ostatnio odkryłam całe mnóstwo małych siniaków na udach. Pojęcia zielonego nie mam skąd się wzięły.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Obudziłam się z potwornym bólem nerki i jajnika. Chyba jajeczkuję. Albo się odwodniłam. Nie mam siły chodzić, nie mogę się wyprostować. Mam ochotę wygryźć sobie przydatki!
Fajnie jest być kobietą ;/;/;/
 

 
No elo!
Ktoś przywlókł jelitówkę. Cały plastyk się pochorował. Mało nie narzygałam w bobinę xD
Także miłego Halloween!
Boli mnie dawne złamanie. Będzie pizgać śniegiem. Albo wiatrem przy minusowej temperaturze.
Już zaczęłam nosić glanczastery. To nie jest dobra pogoda na rokendrolki.

*31.10.2017r.*

I: kawa
II: riso czekoladowe
o: jabłko
p: pieczywo z wędliną i ogórkiem małosolnym
k: fasolka po bretońsku

Boję się wejść na wagę. Boję się zrobić pomiary. Boję się prawdy.
Dobranoc **
 

 
Tak patrzę za okno, pizga złem. Odra się wzburzyła. Idealny dzień, żeby umrzeć : D
 

 
*29.10.2017r.*

I: kawa
II: migdały prażone
o: frytki pieczone z sosem czosnkowym
p: kawa
k: vifon

Tak średnio jestem z siebie zadowolona. Te fryty to przegięcie pały. No chuj tam, zeżarłam, przecież nie wyrzygam ;>

Dzisiaj cofaliśmy czas. Zgadnijcie co zrobiła Wasza ulubiona Lalka
Zegarkowi z czachą pchnęłam wskazówkę do przodu, dzięki temu zamiast mieć godzinę 13. miałam już 15.
 

 


Co ja kurwa robię ze swoim życiem?! Dajcie mapę do Yt : D
 

 
Przyjebałam sobie szafką w czoło. A metalową linijką w łuk brwiowy. To było wtedy, gdy zostałam w pracy 23h xD Dopiero dzisiaj mnie nakurwia;/

Chciałabym mieć jakieś zwierzątko. Futerkowe. Pewnie byłby to kot, bo sama mam kocią naturę Cholernie tęsknię za Lolą <3

Powinnam iść na zakupy, zacząć w ogóle wychodzić z domu. Wczoraj miałam ambitny plan, że w nocy będę się włóczyć, bo miasto nocą jest zajebiste. Ale wiał taki wiatr, że postukałam się w czoło i poszłam oglądać wywiad Wuwunia z Magicalem xD
Oto cała moja aktywność fizyczna i towarzyska!

Całuski-gryzki Zombiaki **
  • awatar JazuMST: Kto kogo przeczytaje takim się staje. Tej wpis śmierdzi mną. Jest pełen niepotrzebnych wulgaryzmów. Podoba mi się XD
  • awatar mąka krupczatka: A co się stało z Lolą bo jestem nie w temacie? Pieski też są fajne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siemka Zombiaki!
Działo się przez te 2 dni : D
W czwartek miałam na 2. zmianę, a ponieważ po wizycie w szkole byłam zdefiona i wkurwiona jednocześnie, a kampania nas goniła, to zostałam z chłopakami na nocną zmianę. I to była dobra decyzja. Chłopaki zadbali o mój uśmiech, no i zdążyliśmy z kampanią na czas ( a była chwila, że zwątpiliśmy).

A teraz bilanse! Jest się czym chwalić : DDD

*26.10.2017r.*

I: kawa
II: makaron z sosem
o: riso kokosowe
p: jabłko
k: nic

*27.10.2017r.*

I: barszczyk
II: kawa
o: kawa
p: chleb z wędliną
k: nic

No i to by było na tyle.
Całuski-gryzki **
 

 
Wczoraj miałam urwanie dupy z młodymi. Co chwilę dzwoniły, jedna płakała, druga błagała. Wkurwiły mnie nieprzeciętnie, nagwizdały sobie obie. W sensie, że najpierw nawywijały. Wiedziały, że pałka się przegła... przygotowały dla mnie kolację.
Złośliwie nie zjadłam. Złośliwie powiedziałam, że obie odebrały mi apetyt.
 

 
*25.10.2017r.*

I: parówki, chleb z masłem
II: kawa
o: riso kokosowe
p: grejfrut
k: nic

Mam tyle zmartwień, że plastyk staje się moim azylem. Niewiele brakowało, a zostałabym na noc xD
Dzisiaj dali nam wafelki do ojebania Nie wzięłam ani jednego, za to Ałtuł się poczęstował, przyszedł koło mnie, więc się odsunęłam i powiedziałam:
- idź sobie, bo pachniesz wafelkami xD

Mój blog dotarł za granice kraju Pewien Irlandczyk go czyta. Nie wiem ile rozumie, ale pewnie dużo. Zresztą dzisiaj nie ma barier językowych w internecie Najlepsze jest to, w jaki sposób ze sobą gadamy: ja do niego po niemiecku, on do mnie po angielsku xD
Nigdy nie uczyłam się angielskiego, ale zaskakująco dużo rozumiem ;o