• Wpisów: 1102
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 18:35
  • Licznik odwiedzin: 138 756 / 1722 dni
 
lalkazombie
 
Lalka Zombie: Nawiązując do poprzedniego wpisu - nie poszłam pić. W ogóle nigdzie nie poszłam. Stwierdziłam, że jest za zimno, a ja sama jestem za brzydka :P

Byłam dziś na konsultacji u orto. Plan leczenia jest taki:
Ponieważ kieł tkwi prawie pod okiem, to montujemy implant ortodontyczny. Prosto w mostek. Ja pierdolę. Trochę się cykam. Odkrywamy kieł, znaczy sam fragment korony, montujemy zamek, sprężynę albo drut i ściągamy kieł w dół. To potrwa jakieś pół roku. Potem montujemy aparat, robimy miejsce dla kła, w tym czasie kieł odwracamy rotacyjnie i, jeśli się uda, wpychamy na odpowiednie miejsce. Jeśli nie - kieł usuwamy i montujemy implant zęba o_O.
Leczenie zajmie ok 3 lat. Przy optymistycznej prognozie.

Cyborg obiecał iść ze mną na zabieg, żebym się mniej bała, ale trochę się podziobaliśmy i nie mam odwagi go prosić o nic.

Oczywiście, chuj wie po co, obejrzałam już multum filmików z montażu implantów ortodontycznych. Oficjalna wersja jest taka, że lubię wiedzieć co i jak, ale tak naprawdę to się mega boję. Wiertarka, śruba, dziąsło czy mostek. Ja pierdolę, a można było sobie w kulki na necie pograć. A tak się teraz boję. Debil. No po prostu kurwa debil.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Lalka Zombie mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego