• Wpisów: 1278
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 149 111 / 1994 dni
 
lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wczoraj odeszła moja babcia. Rak ją wpierdolił żywcem.
Cieszę się, że mogłyśmy ją pożegnać. Przyjechałyśmy do niej, ona spała w narkotycznym śnie po lekach. Dotknęłam jej ramienia. Było drobne i kościste. Na oko ważyła poniżej 30kg.
Zdawała się być jak motyl ze szkła, taka drobna, delikatna, krucha i ulotna. Jej ramiona zbiegły się do szerokości obojczyków.
Trudno było się żegnać, nie wiadomo co powiedzieć. Ani do widzenia, bo wiedziałam, że widzę ją ostatni raz, ani życzyć zdrowia, bo to nierealne. Bez zastanowienia palnęłam: dobranoc. Chociaż był środek dnia.
Cieszę się, że już nie odczuwa bólu, nie męczy się i ma spokój.
Szkoda mi, że już więcej się niczego nie dowiem o wojnie, o rodzinie i przetworach. I że już nikogo nie utuli.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Lalka Zombie mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego