• Wpisów: 1282
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 21:28
  • Licznik odwiedzin: 149 358 / 1998 dni
 
lalkazombie
 
Lalka Zombie: Byłam dziś w Miliczu. Urocza dupa zwana miasteczkiem ; ]
Chciałam skorzystać z myjni bezdotykowej. Auto miałam po prostu upieprzone. Rozmieniłam ostatnią dyszkę (2+2+1+5). To miało spokojnie wystarczyć na wszystkie programy, włącznie z woskowaniem i nabłyszczaniem.
Nie dość, że mi z piątki nie wydało i o wosku i nabłyszczaniu mogłam zapomnieć, to jeszcze przy płukaniu okazało się, że auto mam jeszcze bardziej ujebane niż przed myciem.
Jakby tego było mało na karoserii zostały włosy ze szczotki myjącej.
Podsumowanie: zapłaciłam dychę za upierdolenie auta wodą z kałuży!
Wisienką na torcie był zjebany odkurzacz, więc musiałam jechać na inną myjnię... (gdzie zapłaciłam pożyczoną dwójką od Yoyo) i zdążyłam odkurzyć tylko pod trzema miejscami, pod czwartym dalej syf, a bagażnika to nawet nie zdążyłam otworzyć.

NIE POLECAM!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Lalka Zombie mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego