• Wpisów: 1314
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 06:13
  • Licznik odwiedzin: 152 232 / 2053 dni
 
lalkazombie
 
Lalka Zombie: W piątek złożyłam wypowiedzenie w pracy. Chodzi o to, że praca absorbuje mi połowę doby. Dosłownie. O 5 rano wstaję szykować się do pracy. Kąpiel, makijaż i fakt, kawa ok. 20minut, a o 17 jestem w domu. Jest 12h? Jest. Dojazdy mam chujowe.

Dopiero dziś szef mógł moje wypowiedzenie zobaczyć. Wezwał mnie do siebie i zapytał co jest grane. Powiedziałam szczerze. O braku czasu, zmęczeniu, nawet o sytuacji rodzinnej. Mój szef jest takim trochę ojcem dla nas wszystkich. I od zawsze miałam co do niego takie odczucia. Pocieszył, rozbawił (lubi pożartować), kazał się nie zamartwiać, tylko zadbać o siebie, zapytał czy mam jakieś inne propozycje poza odejściem. Zaproponowałam 3/4 etatu. Przystał na to.
W czasie, gdy gawędziłam z szefem o moich warunkach pracy, zwołano zebranie na mój temat. Kierowniczka, kadrowe i inne osobistości. Nie wiem dokładnie jakie, bo nie pytałam, ale podobno nawet szefowa obliczała dla mnie najdogodniejszy dojazd do pracy xD

Nie przypuszczałam, że z tego wyjdzie taka chryja.
Nie przypuszczałam też, że w oczach innych ludzi mogę być kimś wartościowym.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Lalka Zombie mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego