• Wpisów: 1304
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 20:53
  • Licznik odwiedzin: 150 992 / 2025 dni
 
lalkazombie
 
Lalka Zombie: Dotarło dziś do mnie, że to będą najsmutniejsze święta Bożego Narodzenia. Babci już nie ma, mamy jak zwykle nie będzie, Yoyo pojedzie ze swoim lubym do jego rodziców... Zostanę ja i Puzon, która po wieczerzy pójdzie do koleżanek.

Zostanę ja. I tylko ja.
Rok temu rozpoczęłam etap samotności w życiu. Xerówki mi dorastają, nie potrzebują mnie. Nawet tego nie zauważyłam. Taka kolej rzeczy.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko znajomi Lalka Zombie mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Lalka Zombie: Tak, kiedyś, kiedyś tak było. A teraz wszystko się pozmieniało.
     
  •  
     
    @JazuMST: to też nie jest tak, wiesz, że po wieczerzy możesz pójść do kogoś, przytulić, zjeść z kimś, wiesz o tym, że ktoś jest. U nas w rodzinie święta zawsze były ważne. Siedziało się długo przy stole, potem dzieciaki szły do choinki, rytualne otwieranie prezentów, badanie reakcji, potem dzieciaki sie bawiły prezentami, a dorosli dalej zalegali przy stole, czasem z winem do północy. tego już nie będzie. będzie szybki barszcz, coś tam jeszcze i zostane zupełnie sama w domu.
     
  •  
     
    Jeżeli Cię to jakoś pocieszy...
    Od paru lat w sumie nie mam nic przeciwko "samotnej" Wigilii. Każdy się naje i na kompa albo TV. Już jak w zeszłym roku mieliśmy jechać do Pierwszego to chciałem zostać, bo po pracy mi się nie chciało jechać 1,5h żeby 2h posiedzieć i 1,5h wracać. Tylko jedzenia mi było szkoda, bo pewnie jakbyśmy pojechali na krzywika to by nie było :P