• Wpisów:1086
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:137 706 / 1691 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Podpisałam drugą umowę. We wtorek leci trzecia. Daj Boże, żeby to zwiększyło szanse sprzedaży! Chciałabym pchnąć kwadrat jeszcze w marcu. Ale szanse chyba zerowe ;/
 

 
Zmierzyłam dzisiaj 11 staników. Tylko dwa ostatnie na mnie pasowały idealnie, więc wzięłam. Żegnaj pinionc
Strasznie frustruje mnie mierzenie odzieży. Jakiejkolwiek. Nie potrafię zrozumieć, jak można przepierdolić cały boży dzień w galerii na zakupach, szopingu, czy jak to tam baby nazywają. Nie wiem, skąd u nich uczucie szczęścia.
Baby są jakieś inne o_O
 

 
Ale sobie palca przytrzasnęłam drzwiami szafy. Ten najważniejszy palec, środkowy. Ten, którym pozdrawiamy frajerów : D
A szafę to mam konkretną, pod sam sufit.
Opuszek aż stracił czucie, a na paznokciu został jasny szlaczek : D
 

 
Heh i znowu miesiączkuję co 2 miesiące. Hormony szaleją! : D
Ja wiem, że to niezdrowo, że to zaburzenia, ale jakoś mi to odpowiada
 

 
Jestem mistrzem! Posłuchajcie:
Malowałam siedziska kuchenne farbą. Pomalowałam nie tylko siedziska i stół, ale też: ramiona, podłogę, spodnie, pantofle od spodu oraz własny łeb o_O
To nie koniec. Na noc wrzuciłam pędzel i wałek do słoika z rozpuszczalnikiem... wałek spuchł, a jego wnętrze (plastik czy guma) się rozjebało : D No z chemii to ja nigdy mistrzem nie byłam. Oto najlepszy na to dowód
 

 
Panowie od remontu już skończyli. Prawie, bo muszą mi jeszcze złożyć siedziska kuchenne.
Zgubili mi jedną półkę xDDDDDDDDDDDDDD
 

 
Oglądałam wczoraj mieszkanie do kupienia. Było ładne, kuchnia duża, urządzona ze smakiem, w oryginale, lekko odświeżone, zostały cegły i parkiety. Kamienica sama w sobie urocza, czyli taka, jaką kociaki lubią najbardziej: obdrapana i z oddechem historii. Kto wie, może wciąż tkwią w niej ruskie pociski?
Niestety, piętro trzecie ( w ogłoszeniu jest napisane, że parter), więc ja- podstarzała sercówka, ledwie się wgramoliłam. Brak salonu i balkonu było gwoździem do trumny. Ale nic to. Szukamy dalej, sezon się dopiero rozpoczął! : DDD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Malowanie drzwi i futryn olejną.

(p): - tylko uważaj i nie doty...
(j): - wiem, wiem bo świeżo malowane : D
(p): - no i jeszcze nie skończyłem mówić, a ty już się przykleiłaś do futryny, oj dziecko, dziecko!

Wystąpili:
(p) - pan malarz
(j) - ja, roztargniona
 

 
Przez ten remont zrobiły mi się sarnie nogi. W sensie, ze owłosione takie. Nie mam czasu na dłuższe kąpiele z depilacjami, bo drzwi do łazienki się nie zamykają, więc babcia może w każdej chwili zobaczyć nowy tatuaż o_O (ona jeszcze nie wie^^).

I gdybym teraz nieoczekiwanie złamała nogę, to bym ją sobie prędzej odgryzła, niż pokazała ją lekarzowi. Przez te włochy własnie
 

 
Babciowa waga wskazała magiczne/przeklęte 55,5 kg. No to ładnie poleciałam po bandzie z cukrem.

Tylko nałogowy żarłok zrozumie...
 

 
Jestem zmęczona. Mega. Ale kuchnia i łazienka zaczynają przyciągać oko
Nuta i pozdrowienia od Panienki Ptaszki! : DDD
 

 
Już dawno powinnam być milionerką, bo nie mam szczęścia w miłości... szkoda tylko, że w nic nie gram.
  • awatar Lalka Zombie: @JazuMST: masz, masz, biorąc pod uwagę Twoje predyspozycje do samokrzywdy :D
  • awatar JazuMST: Ja nie mam ani szczęścia w miłości, ani w kartach. Jedyne szczęście jakie mam to to że żyję jeszcze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wczoraj, gdy poginałam autem, wpadł mi kamyk na szybę. Prosto przed moimi oczami. Ze strachu zrobiłam unik o_O


Dobra nasza, nic się nie stało!To była lekcja numer jeden : D
 

 
Nie piszę nic, bo moje życie to karton. W domu kartony, w sklepach kartony, w aucie kartony, w garażu kartony, WSZĘDZIE kartony! A spakowałam i wywiozłam dopiero jeden pokój
No chuj, wracam między kartony xD

Wasza Hanka M.
 

 
Jest po 4. nad ranem. Za oknem szron... a ja muszę wyjść z domu. Trzymajcie kciuki, żeby zombie kot nie zamarzł : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
O 5 wybudziłam się z koszmaru. We śnie zaatakował mnie jakiś dres kryminał, udało mi się nie obskoczyć wpierdolu i nie dać się skroić. Koniec końców, napastnik został zawinięty w kaftan i do erki...
Dziś o 8. odbyła się sprawa z moim psychofanem.

Chyba za bardzo martwi mnie ta cała akcja. Czas wyluzować. Zatapiam się w poszukiwaniach mieszkań

Pilnie też potrzebuję kartonów. Miliona kartonów. Hanka M.
 

 
Zgadnijcie czego słucha mój mały antychryst? ;>
 

 
Miałam okazję dzisiaj zawieźć Xerówkę autem. Pierwszy raz któraś się odważyła : D Dacie wiarę, że Xero mi powiedziała, że fajnie się ze mną jedzie? : DDD
Czaicie?
 

 
Po wielu dniach walki na pięści, noże, wyzwiska i złe życzenia powiedziałam windowsowi: chuj ci do ryja : D
I dobrze zrobiłam, bo winda ma problemy psychiczne i nie chce odpalać skype, za to linux zalogował mnie bardzo chętnie. I pogadałam z mamunią. Endlich! I wtedy stał się dramat. Mama odpaliła swoja kamerkę, ja swoją, popiszczałyśmy szczęśliwe i straciłyśmy połączenie o_O A mnie wyskoczył błąd:
(skype:5554): Gtk-WARNING **: Nie można odnaleźć modułu obsługującego motyw w module_path: "murrine",
Gtk-Message: Failed to load module "canberra-gtk-module"

Także ten... znowu jesteśmy w ciemnej dupie xD
Hakier to ze mnie nie będzie.
 

 
Pieprzony biały puszek z nieba! Akurat gdy mam nieświeże włosy, więc wypada dzień koka na głowie i siłą rzeczy berecik nie wchodzi w grę, a uszy marzno!
 

 
To intensywne tygodnie. Najgorzej to zwlec się z łóżka. Dobre tyle, że babcia mnie pochwaliła wczoraj, że coraz lepiej się ze mną jeździ. To miłe, bo skrzynia biegów w tej renówie to dla mnie wciąż zagadka. Już chuj, że wsteczny tam, gdzie normalnie jest jedynka, ogarnęłam kuwetę. Ale, że czasem dwójka nie wskakuje, to dla mnie stres przed każdym skrzyżowaniem. O wymuszeniach pierwszeństwa mogę już napisać książkę: wczoraj na jednym skrzyżowaniu wymusiły mi aż trzy wozy. Aż zwątpiłam, czy to ja mam pierwszeństwo xD
 

 
Już miałam pisać, że w kościach waginy czuję, że nadchodzi wiosna... i wtedy wyjrzałam przez okno. Spadł śnieg.
  • awatar Rózia Fruzia ♕: U mnie od dwóch dni słońce świeci i było czuć wiosnę, ale to chyba jeszcze nie już i trzeba przygotować się na drugi atak zimy :|
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›