• Wpisów:1194
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 21:26
  • Licznik odwiedzin:143 480 / 1853 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzieją się w moim życiu dziwne rzeczy. Oczywiście wszystkie jednocześnie. Bo w życiu jest tak, że albo nie dzieje się nic godnego uwagi, albo dzieje się wszystko! I człowiek dostaje klapsa na dziąsło.

Pierwsza rzecz jest taka, że już w czwartek mam operację w Katowicach. Będą usuwać mi kieł z zatoki spomiędzy nosa i oczodołu. Niby prostu zabieg, a ja się boję.

Druga jest taka, że Babcia Terminator z tym zawałem to aż 2 dni chodziła : ] Powiedzcie czy to mądre?! Przeszła operację, a jest tak słaba, że dopiero dziś przeniesiono ją z OIOMu na zwykły oddział. Jest za słaba, by sama się poruszać i zrobić cokolwiek.

Trzecia sprawa jest taka, że Pietruszka poczuł do mnie miętę. Bez wzajemności. Uwielbiam go. Lubię spędzać z nim czas, mamy podobne poczucie humoru, wiele wspólnych tematów i tak dalej. Tylko, że dla mnie to świetny kumpel. Klasyczny friendzone. Trochę się cykam, że stracę świetnego towarzysza wieczorów.
Zresztą ze mną jest tak, że od kilku lat niemal każdego faceta tak traktuję. Nie wiem, czy jestem już aseksualna, czy się czegoś boję, czy po prostu nie trafiam chemicznie... No cóż, pisane mi forever alone.

Halo Ludki!
Jeśli jesteście z Katowic, proszę polećcie mi jakieś niedrogie hotele w Kato. Muszę się gdzieś podziać od środy, aż do soboty. Co prawda mam na oku jeden obiekt, ale cholernie drogi, a potrzebuję pokoju z łazienką. To nie moje widzimisię, a ostrożność ze względu na operację.
Ciao moje Zombiaki **
  • awatar JazuMST: Tobie i pani twojej Babci życzę zdrowia. W kwestiach uczuć to uprzedź fakty zanim koleś spierdoli na Kamczatkę bo wpadnie po uszy. Cóż, Amou Amour am Ende. ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
8. marca to bardzo miły dzień. Pierwsze życzenia zgarnęłam już po godzinie 4. nad ranem Potem na przystanku tramwajowym jeden typ, co to go kojarzę z widzenia, ukłonił mi się i złożył życzenia. A potem w pracy Piotr (łudząco podobny do Pana P.) dał mi bardzo ciekawą odmianę tulipana i złożył życzenia , A potem nasz nowy kolega Kongo, Bongo, czy jak mu tam o.O dał mi kwiatka i potem jeszcze szef. A potem Kilku kolegów z hali i z Plastyka chyba żaden o.O Ale to nic, bo wieczorem Pietruszka wręczył mi największy bukiet goździków, jaki widziałam na żywo! Uwielbiam goździki. Są takie bardzo PRL xD
 

 
Babcia terminator miała zawał. Chemioterapia ją dobija. Szkoda mi jej. Walczy zaciekle. Nie wiem skąd ona bierze chęci i siłę. Nie mam kurwa pojęcia. Ja to dawno bym się poddała i miała wyjebane. Pewnie wróciłabym do imprezowania, podróżowałabym ile tylko hajsu na koncie, podejmowałabym ryzykowne zachowania (podróże stopem, spanie u obcych), uprawiała seks bez zobowiązań, tatuowałabym na krechę i ogólnie żyłabym na maxa.
To nie są żarty. Rak to skurwesyn.
 

 
Spaliłam swoje wspaniałe ombre. Nie pytajcie jak. Po prostu chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze.
Po części dużo winy ma pani z drogerii.

Znacie dobre, sprawdzone, skuteczne i łatwe sposoby na nawilżanie włosów? Najlepiej od wewnątrz. Nie chcę ich natłuszczać, chcę nawilżyć.
Ratunku! xD
 

 
Opowiastka z cyklu "jestę debilę". Poczytajcie.

Ze 2 tygodnie temu kupiłam sobie szminkę. Piękny kolor w opakowaniu, taki chłodny malinowy. Przyszłam do domu, nałożyłam szminkę i zamarłam. Szminka ma kolor mojego naturalnego koloru ust. Więc jej w ogóle nie widać : ]
Szminka wylądowała w kuferku (jako rzecz totalnie bezużyteczna), a ja zapomniałam o sprawie. Od tamtego czasu szukam szminki w ciekawych kolorach, czasem zaglądam do drogerii i szperam.
Dziś wyszperałam! Piękny chłodny kolor w macie! Kupiłam. Przyszłam do domu. Nałożyłam na usta. Zamarłam.
Kupiłam kurwa drugi raz to samo!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i zabieg się połowicznie udał. Nie jest to srebro, o jakim marzyłam (mam mega zniszczone i zmęczone włosy, niektóre w ogóle nie reagują na farby), ale dla mnie jest ok. Bardzo ok. Efekt mnie zadowala.
Mam za krótkie włosy, by wyżej końcówki pociągnąć czarną farbą, więc moje ombre jest bardzo delikatne i lekkie. Wraz ze wzrostem włosów czarnego będzie więcej


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jutro jest TEN dzień! Idę do fryzjera.
Jutro wieczorem się okaże, czy nadal wyglądam jak penera, tylko że bardziej, czy jednak wyglądam jak milion dolców!
 

 
Poszłam do doktora z tym kręgosłupem. 4 zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa zaskoczyły ortopedę. Zwłaszcza biorąc pod uwagę mój tryb życia oraz wiek. A jeszcze bardziej zaskoczyło go moje płuco. Powiedział, żebym zrobiła dokładne badania, bo to źle wygląda.
Dostałam skierowanie na fizjoterapię (3 rodzaje zabiegów), receptę na proszki (które pomagają jak umarłemu kadzidło) no i tyle ;p
 

 
Autystyczny Autuł wpadł na Plastyka z 2metrowym batem. Sadło-Masło. Zaczął nim trzaskać, a nawet go oblizał. Od teraz jest naszym firmowym Grejem xD
 

 
Wiecie, że mam własny styl narzekania? Pietrucha mi mówił.
Tak o:

 

 
Soboty i niedziele to bardzo magiczny czas w tygodniu...
Od poniedziałku do piątku budzik mnie budzi o 5:30, mam problem by otworzyć oczy, wstać.
Przychodzi sobota, obiecuję sobie (jak co tydzień), że śpię do oporu. 5:30. Zgadnijcie komu otworzyły się patrzałki i nie może zasnąć o.O

Nadchodzi przełom! Umówiłam się do fryzjera stylisty na ombre. Srebrno jakieś tam. Jeszcze nie wybrałam, ale chyba czarne, z których będziemy schodzić przez granaty po niebieskie, aż do mięty.
Muszę coś ze sobą zrobić. Wyglądam jak bezdomna. Jeszcze ze 2 mce i ludzie zaczną mi drobne rzucać pod nogi na ulicy. Jak kaczkom chleb.

Poza tym wzięłam się za szycie. Bo zima wraca. Suka!

I w ogóle heloł moje Zombiaki **
 

 
Obudziłam się dziś zlana potem. Śniło mi się, że weszłam na wagę i nagle ważyłam prawie setkę. Więcej niż kiedykolwiek. Coś koło 77-87kg. To pierwsze ostrzeżenie mojej świadomości. Jeśli nie skończę z tymi spacerkami, obiadkami na mieście i czekoladkami od Pietruchy, to tak własnie będzie wyglądać smutna prawda.

Po czym późnym popołudniem ojebałam 2 bajeczne i puszkę walentynkowych Mieszków xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka Zombiaki! **
Jak spędziliście walentynki? ;>

Ja wciąż mam jeszcze czekoladki z alkoholem <3
 

 
Ten dzień był piękny. Płakałyśmy z Olexym ze śmiechu, tradycyjnie Dejw nas wkurwiał (krętacz i leniuch), mimo wszystko było klawo. Ale tylko do godziny 18.
Potem zaczęło się moje pasmo nieszczęść: 3x uciekł mi sprzed nosa tramwaj, zamknięto mi przed nosem zoologiczny, od 5:50 jestem na nogach, nie miałam czasu napić się ani filiżanki kawy, dopiero o 21 byłam w domu.
Mam kurwa nadzieję, że jutro będzie luźniejszy dzień.
 

 
Bolą mnie tez cycki i podbrzusze. Pewnie umrę z powodu red deja. Ja pieprze!
 

 
W piątek ja i chłopaki poszliśmy na drinka. Skończyło się na tym, że Miron tańczył breakdance, ja nim zamiatałam podłogę, a Pietrucha mi pomagał. A Miki się wziął i zgubił gdzieś na mieście

Zawsze na kacu nachodzi mnie taka rozkmina:
Patrze w lustro i wydaje mi się, że nie jestem taka gruba, że mam spoko ciało, jestem drobna, czuje się ok.
Na co dzień jednak czuję się (i widzę się) jak kloc, bela grubo ciosana, ciężka, bezkształtna.
Jejuuu, co alkohol robi z oczami ;/
*Życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia!*
  • awatar ms moth: W Twoim przypadku to akurat bardziej pasowałoby "co trzeźwość robi z oczami", bo przy takim bmi to jesteś drobna, poza tym na zdj widać.
  • awatar mąka krupczatka: Ma to swoje medyczne określenie... :/ Jesteś drobna! Masz bardzo spoko ciało!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i nie udało mi się wykręcić z logistyki. Wszyscy patrzyli na mnie jak na kosmitkę, że wolę na Plastyku zasuwać fizycznie, niż siedzieć przy biureczku i klikać na laptopie. Generalnie na szkolenie mam tydzień. Niepełny. Będzie wesoło xD
  • awatar Lalka Zombie: @old devil: zamykanie zleceń, wystawianie listów przewozowych, zamawianie kurierów, zglaszanie przesyłek, wklepywanie danych dla księgowości, słowem wszystko to, czego całe zycie unikałam o_O
  • awatar old devil: a czym dokładnie masz się zajmować?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Logistyka... Oto czego się dzisiaj uczyłam w pracy. Niemal cały dzień. Głowa mi pęka, miliony cyferek, 5 kart jednocześnie, 3 programy. Antena mnie wytypował. I teraz się stresuję, bo nie chciałabym go (i siebie) zawieść. Z drugiej strony brakuje mi Olki i śmieszkowania na Plastyku. Za to Dejw, tym swoim niechciejstwem, mnie wczoraj podkurwił max.
 

 
Niedaleko mnie mają otworzyć kawiarnię, ale niezwykłą. Będzie można pic kawę, herbatę w towarzystwie żywych kotów <3
Zgadnijcie na co przepierdolę wypłatę i dlaczego będę jeszcze biedniejsza niż jestem?
 

 


*"Ten co? Pirat, kurwa, czy co?"*

Leningrad jak zwykle się spisał <3 Lubię ich muzykę, ten ruski klimat, poczucie humoru i całą niezwykłość
 

 
No to bilans mamy z dupy.

waga: + 0,6kg
op: +2cm

Coś poszło nie tak i wiem nawet co. Po pierwsze w piątek się przegłodziłam, a na wieczór wjebałam pół największej pizzy, a po drugie najlepiej i najszybciej odchudzają koktajle, których nie robiłam, bo byłam zbyt zmęczona.
Solidnie cały tydzień będę robić koktajle. Do sezonu muszę wyglądać porządnie. Jak ja pójdę na rolki taka opasła? ;/
 

 
Ten moment, gdy tworzysz samojebkę samozaorania, bo nie rozpakowałaś się jeszcze po przeprowadzce, a minęło już 5 miesięcy xD

możecie się napierdalać z mojego lenistwa :X
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
I wez tu sie odchudzaj!

Z okazji urodzin wpadl do mnie Zusto na heheszki. Troche szkoda ze tak daleko mieszka bo nie ma mi kto naprawic komputera. Poza tym dawno nie mialam okazji sie tyle posmiac

http://b1.pinger.pl/cff11bc31fb73873d239a28f34d47337/20180120_111250.jpg
  • awatar Róża Fruzia ♕: Spełnienia marzeń i wszystkiego naj... :*
  • awatar ms moth: Wszystkiego dobrego Zombiaku :* Zdrowia, pomyślności, piniążków, radości z życia codziennego, mniej kompleksów i więcej wiary w siebie :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›